Biedroń: „Ślązacy mają prawo do języka regionalnego”

Źródło zdjęcia, Kris Duda, licencja Attribution 2.0 Generic

Kampania Prezydencka?

Podczas jednego ze spotkań z mieszkańcami Śląska, Robert Biedroń został zapytany o powody swojej wizyty. Zgodnie z odpowiedzią, „przyjeżdża rozmawiać o tożsamościach, o tym jak wygląda różnorodnie nasza Polska”. Jak uważa, „Kaszubi mają bardzo bardzo podobne problemy do Ślązaków, a Ślązacy do Kaszubów”. Na pytanie, czy to element kampanii wyborczej, reaguje śmiechem – „tak, ja czytałem już jakieś artykuły, że to jest jakaś kampania, już prezydencka, i będę budował tutaj swoje zaplecze”. Wyznał jednak, że „nie wierzy w to, że jeden polityk jest w stanie rozwiązać wszystkie problemy”.

Trwalsze niż partia

Polityk zapewnia natomiast, że „wierzy w społeczeństwo obywatelskie”, które podobne spotkania mają budować. Jak zaznacza, jest ono „trwalsze niż partia polityczna”, a on, jako „lider opinii”, ma moc zachęcania ludzi, by się angażowali i „rozwiązywali swoje problemy nie tylko przez polityków, ale też przez samozaangażowanie”.

Niewidoczne tożsamości

Biedroń poruszył również problem „niewidocznych tożsamości”, który dotyka między innymi Ślązaków i Kaszubów. Zespół, z którym przyjechał na Śląsk, ma pomóc „wymienić się dobrymi praktykami” tak, by „Warszawa w końcu zobaczyła, że polska jest różnorodna”, a „Ślązacy, podobnie jak Kaszubi, mają prawo do swojego języka regionalnego”.

O projekcie Nowoczesnej (ALDE)

Jak uważa prezydent Słupska, autorka projektu Nowoczesnej, który ma uznać śląski za język regionalny, Monika Rosa, „rozpoczyna bardzo ciekawy rozdział w historii polskiego parlamentaryzmu”. Przyznał, że „bardzo jej kibicuje”. „Mam nadzieję, że śląska godka będzie językiem regionalnym” – dodaje.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.