Europejska RPO krytykuje Radę Unii Europejskiej za „brak przejrzystości i nadużycia”

{36F7323C-D9A9-4A98-8187-7449D0508FEC}_preview.jpg
Źródło zdjęcia, Rada Unii Europejskiej

Europejska Rzecznik Praw Obywatelskich, Emily O’Reilly, przyznała dziś, że obecna praktyka Rady Unii Europejskiej utrudnia śledzenie projektów legislacyjnych Unii Europejskiej i narusza prawo obywateli do kontroli swoich przedstawicieli. Posunęła się wręcz do stwierdzenia, że ze strony Rady dochodzi do „nadużyć”.

Obecne podejście grozi alienacją władzy 

Ombudswoman wezwała Radę do rejestrowania stanowisk państw członkowskich podczas spotkań przygotowawczych i do czynienia zawierających je dokumentów „czynnie dostępnymi opinii publicznej w rozsądnym terminie”. Zażyczyła sobie również, by ściśle określić, kiedy należy stosować „LIMITE” – oznaczenie dokumentów, które nie trafiają do powszechnego odbioru.

“Niemal niemożliwym uczyniono dla obywateli śledzenie negocjacji nad aktami normatywnymi, które w Radzie Unii Europejskiej prowadzą przedstawiciele rządów narodowych. Taka prowadzenie polityki za zamkniętymi drzwiami niesie ryzyko alienacji politycznej i napędzania negatywnych nastrojów”, dodała rzeczniczka.

“Zwiększenie odpowiedzialności za proces legislacyjny Unii Europejskiej przed opinią publiczną poprzez większą otwartość byłoby ważnym sygnałem w kontekscie nadchodzących w 2019 roku wyborów europarlamentarnych”.

Sprawozdanie Emily O’Reilly zwróciło również uwagę, że różne grupy robocze różnie obchodzą się z dokumentacją i zawiera zalecenie, by Rada przyjęła pewne wytyczne i wdrożyła jeden standard we wszystkich ciałach.

Rzeczniczka oczekuje otrzymać odpowiedź na swoje zalecenia do dziewiątego maja, choć Rada nie jest prawnie zobligowana do stosowania się do niego.

Decyzje za zamkniętymi drzwiami

Według obecnych zasad, Rada Unii Europejskiej i Parlament Europejski współstanowią większość aktów normatywnych Unii Europejskiej.

Zanim ministrowie podejmą decyzję na spotkaniu Rady, ogromna część negocjacji odbywana jest w formacie przygotowawczym. W wielu przypadkach to właśnie na spotkaniach organizowanych przez urzędników państw członkowskich podejmuje się pewne decyzje, ale opinia publiczna nie ma obecnie dostępu do przebiegu takich spotkań.

Dla porównania, sprawozdanie przyznaje, że Parlament Europejski już teraz „cechuje się wysokim stopniem przejrzystości i jest odpowiedzialny za swoje prace legislacyjne”.

Dodaj komentarz